Jakie wino do grasicy?

Grasica, zwana również animelką, to gruczoł odpowiedzialny za odporność organizmu. Pełni szczególną funkcję u młodych ssaków, a potem stopniowo zanika (ludzie też mają grasicę). Zastosowanie kulinarne posiada grasica cielęca, która jest częściej spotykana, a także grasica jagnięca - rzadziej dostępna. W wielu polskich książkach kucharskich, pochodzących z poprzednich stuleci, można znaleźć przepisy dotyczące grasicy. Niestety w XX wieku nastąpił regres polskiej kuchni (z wiadomych przyczyn) i grasica odeszła w zapomnienie. Od kilkunastu lat powoli wraca na salony i odbudowuje swoją pozycję szlachetnej potrawy.

Czytaj więcej: Jakie wino do grasicy?

Kotlety jagnięce w świeżych figach i czerwone Douro

Czy Wy też zauważyliście, że niewielka ilość składników w potrawie wpływa korzystnie na jej smak? Nie jest on wtedy zbyt rozproszony, ale skupia naszą uwagę na intensywności kilku głównych części składowych. Dziś proponujemy Wam takie danie - zestaw jagnięciny, świeżych fig i polenty. Do naszego dania potrzebowaliśmy kilku kotletów jagnięcych z kością. Zgodnie ze zwyczajem zbiliśmy je lekko drewnianą pałką, by zmiękło. Następnie zamarynowaliśmy w oliwie, czosnku i świeżej szałwii. Kotlety leżały w marynacie całą noc. Rano zarumieniliśmy je na patelni z dwóch stron, po czym podlaliśmy odrobiną czerwonego wina i dusiliśmy na małym ogniu przez 20 minut. Gdy mięso było już prawie gotowe, dodaliśmy przekrojone na pół figi i dusiliśmy wszystko jeszcze 15 minut. Dla smaku doprawiliśmy solą i świeżo zmielonym pieprzem.

Czytaj więcej: Kotlety jagnięce w świeżych figach i czerwone Douro

Winne jagnię

Po wcześniejszym wywiadzie i zasięgnięciu języków, odnaleźliśmy młode jagnię na Jeżycach w lokalu zwanym "Jatką". Przekonaliśmy sprzedawczynię pewną kwotą, by nam ją wydała i jagnięcina pojechała z nami. Żeby wyśpiewała z siebie to co najlepsze, obtłukliśmy ją najpierw gumową drewnianą pałką, a potem wytarzaliśmy w przyprawach, podtopiliśmy w oliwie i białym occie winnym i wyrzuciliśmy na mróz by skruszała. Posiedziała tam kilka dni. Gdy ją wyciągnęliśmy, przyznała się do winy, ale nie powiedziała jeszcze wszystkiego co chcieliśmy. Dlatego włożyliśmy ją do pieca najpierw na 150 stopni, a potem jeszcze podkręciliśmy... Po wyciągnięciu przyznała, że lubi wino czerwone i że kłamała, jakoby widuje się je najczęściej z białym.

 

Czytaj więcej: Winne jagnię

Partnerzy