Suszone pomidory - przepis

Suszone pomidory znane są w kręgu śródziemnomorskim od wieków. Klimat południowych Włoch, Hiszpanii czy Grecji sprzyja suszeniu warzyw na słońcu, tak by odpowiednio wyschły i nie popsuły się w trakcie tego procesu. W Polsce moda na suszone pomidory rozpoczęła się później niż moda na kuchnię włoską. Jeszcze 10 lat temu suszone pomidory można było zjeść prawie wyłącznie w restauracjach, ponieważ tylko nieliczne delikatesy wprowadziły ten "luksusowy" produkt do swojego asortymentu. Stopniowo, dzięki podróżom, Polacy rozsmakowali się w produktach z tamtego regionu, zapragnęli by również w Polsce można było je zakupić. Od kilku lat nastąpił szturm suszonych pomidorów na sklepowe półki. Importowane były z różnych krajów, w różnych zalewach, z dodatkami. Regały w delikatesach aż uginają się od suszonych pomidorów. Kupić je można też w dyskontach i osiedlowych sklepikach. Dostępność suszonych pomidorów spowodowała, że prawie każda osoba gotująca, używa ich w swojej kuchni nie tylko do potraw śródziemnomorskich, ale także do tradycyjnych polskich receptur!

W Polsce nie ma klimatu, w którym swobodnie moglibyśmy wystawić pomidory na upalne słońce i świeciłoby ono przez 7-10 dni z rzędu... Lata bywają ciepłe, czasem gorące, tak jak w tym roku, ale nie zbiega się to w czasie z sezonem na pomidory! Upały są zazwyczaj w czerwcu i lipcu, a polskie pomidory uzyskują pełnię dojrzałości dopiero w sierpniu. W naszych warunkach przygotowanie własnych suszonych pomidorów wymaga piekarnika... Iga od 5 lat doskonali swoją recepturę suszenia pomidorów. Po tych kilku latach jej przetwory osiągnęły bardzo wysoki poziom i naszym zdaniem są wyższej jakości niż 99% suszonych pomidorów dostępnych w sklepach. Dlaczego? Przeczytajcie poniższy przepis....

Pomidory typu Lima (przypominające kształtem jajka) są idealne do ususzenia, ponieważ mają małą zawartość pestek i soku. Są małe i mięsiste. Kupiliśmy je na ulubionym ryneczku Igi (Łazarskim) od pani, która prowadzi ich uprawę w prywatnym ogródku i nie używa chemii. Poza pomidorami, zakupiliśmy polski czosnek i bazylię wyhodowaną tam gdzie pomidory. Jeśli kupiliście za dużo pomidorów, z części zróbcie konfiturę. Składniki umyliśmy, pomidory pokroiliśmy wzdłuż i ułożyliśmy skórką do dołu na wyłożonej folią blasze. Piekarnik nagrzaliśmy do 70 stopni. Temperatura nie może być zbyt wysoka, aby pomidory nie wyschły na wiór. Przed włożeniem do piekarnika, limy zostały oprószone solą i świeżo zmielonym pieprzem. Suszyliśmy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, aby woda która wyparowuje mogła wydostać się na zewnątrz, a pomidory wyschły i nie uwędziły się. Czas suszenia zależy od wielkości pomidorów. Nasze były drobne, miały wielkość kurzego jaja, więc suszenie trwało ok. 4 godzin. Należy je bacznie obserwować, by zachowały jędrność, ponieważ każdy piekarnik piecze inaczej.

Po zakończonym procesie suszenia, ciasno ułożyliśmy pomidory w słoikach przekładając świeżą bazylią i pokrojonym w plasterki czosnkiem. Zalaliśmy słoiki wysokiej jakości oliwą z oliwek extra virgin i na wierzch wlaliśmy łyżkę octu balsamicznego. Mocno zakręciliśmy słoik i pomidory są gotowe. Dzięki suszeniu i oliwie, nie trzeba ich pasteryzować bo są już odpowiednio zakonserwowane. Iga posiada jeszcze w domu słoiczki sprzed 5 lat, które utrzymują swoją jakość. Pamiętajcie by dać suszonym pomidorom trochę czasu, aby przeszły smakiem oliwy, bazylii i czosnku - nie zjedzcie ich od razu :)

Proporcje: na słoiczek jak na zdjęciu (ok. 300 ml) użyliśmy 1 kg pomidorów typu Lima. Zalaliśmy to ok. 70 ml oliwy extra virgin, włożyliśmy 4 ząbki czosnku i kilka liści bazylii. Pomidory w sezonie (właśnie się rozpoczął) kosztują 1,5 - 2 zł za kilogram, 70 ml dobrej oliwy kosztuje ok 2 - 3 zł, czosnek polski ok. 1 zł i kilka liści bazylii nie więcej niż czosnek. Koszt gazu/prądu zużytego przez piekarnik jest niepoliczalny, ale ustalmy go na poziomie 5 zł za 4 h. Taki słoiczek przygotowaliśmy za ok. 12 zł. Mamy świetny produkt, w oliwie, bez konserwantów i do tego ekologiczny bo nie importowany, tylko prawie z własnego ogródka... Ponadto, oliwa ze słoika może być wykorzystana do sałatek i smażenia, w smaku jest pomidorowo - bazyliowa z niuansem octu balsamicznego! Jest niesamowita! Ceny za takiej jakości pomidory w zalewie 100% oliwnej zaczynają się od 30 zł za słoiczek 300 ml...

Dostępne w sklepach "suszone pomidory" są zazwyczaj w niskiej jakości zalewie (poczytajcie skład), a jakość pomidorów pozostawia wiele do życzenia. Jeśli jesteście smakoszami, darujcie sobie zakup pomidorów suszonych w cenach niższych niż 10 zł. Pomyślcie, że 30% ceny (albo więcej) stanowi transport, a kolejne 15-30% ceny to narzut sprzedawcy! W czym zatem pływają te pomidory, skąd są i jak były uprawiane? Nie chcemy nawet wiedzieć jak były przygotowywane, a zalewy nie użylibyśmy nawet do smażenia.

Podczas 4-godzinnego procesu suszenia, było dużo czasu by uprzyjemnić go sobie butelką wina ;) 

!!! PRZEPIS NA KONFITURĘ Z POMIDORÓW !!!

Suszonych pomidorów użyliśmy do pasztetu z dziczyzny...

Jeśli macie więcej pytań na temat suszenia pomidorów napiszcie maila bezpośrednio do Igi - Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Przygotowanie: Iga Kramarz
Tekst: Maciej Sokołowski 

Partnerzy