Klub kolacyjny nr 10 - austriacki heuriger

W ciepłą wrześniową niedzielę spotkaliśmy się na kolejnym Klubie kolacyjnym. Ponieważ Iga spędziła tydzień wakacji w małej miejscowości Ameis na północy Austrii (Weinviertel) i przywiozła z tamtejszych winnic wino, tematem klubu była regionalna kuchnia austriacka, pochodzaca z typowych tawern "heuriger". Podaje się tam młode wina, często wytwarzane przez samych gospodarzy "heuriger" oraz serwuje proste "chłopskie" jedzenie.

Czytaj więcej: Klub kolacyjny nr 10 - austriacki heuriger

# Klub Kolacyjny nr 9 - Murcia

To był kolejny inspirujący wieczór. Nowe smaki, aromaty i kontrowersyjne połączenia win z potrawami... ale o tym za chwilę.
Iga wróciła z wakacji w Murcii gdzie wypoczywała na zaproszenie naszego przyjaciela Janka. Nie byłaby sobą gdyby nie szukała nowych, nieznanych smaków. Efektem tych poszukiwań był klub kolacyjny, który odbył się 25 stycznia 2015 w Piwnicy Jeżyce. Menu było proste, ale bardzo ciekawe, a Idze część składników udało się przywieźć z Murcii.
Jako pierwszą przystawkę podaliśmy dwa rodzaje miejscowego chorizo i krowi ser moczony w ciemnym piwie o strukturze przypominającej salceson. Jest to niezwykle rzadki okaz, który jest niedostępny w Polsce, a nawet bardzo trudny do zdobycia w Murcii (sprzedawany tylko na jednym stoisku tamtejszego targowiska).

Czytaj więcej: # Klub Kolacyjny nr 9 - Murcia

# Klub Kolacyjny nr 7 - dobór win do zup

Nasze kluby kolacyjne to papierek lakmusowy, podczas których testujemy połączenia nie w zaciszu domowym, ale na kubkach smakowych zainteresowanych gości. Temat doboru win do zup zdawał się być kontrowersyjny, ale nie przeszkodziło to osiągnąć zadowalającą frekwencję. Stereotypowe wyobrażenie o zupach należało odłożyć na bok, bo menu przygotowane przez Igę składało się z bogatych potraw o różnej konsystencji, ciekawie dobranych składnikach i wielości smaków i aromatów. Poza niekonwencjonalnym menu, na uwagę zasługiwało także wino. Eksperyment był na tyle odważny, że nie została przeprowadzona próba generalna.

Czytaj więcej: # Klub Kolacyjny nr 7 - dobór win do zup

# Klub Kolacyjny nr 8 - kuchnia baskijska

Od zawsze walczą o niepodległość, o zauważenie. Często niezgodnie z prawem, a w XX wieku dopuszczając się nawet ataków terrorystycznych. Najlepiej im jednak wychodzi pokazywanie swojej autonomii w zakresie kuchni. To tu są zauważeni i docenieni na świecie, nie jako Hiszpanie czy Francuzi, ale właśnie jako Baskowie. Region "Pais Vasco" (z języka hiszpańskiego "Kraj Basków") to teren położony nad zatoką Biskajską na pograniczu hiszpańsko-francuskim. Na obszarze zbliżonym do województwa wielkopolskiego posiada zarówno dostęp do oceanu, jak i do wysokich gór. Położenie geograficzne sprzyja bogactwu kulinarnemu - są tu doskonałe owoce morza, świeże ryby, ale także dzięki górskim pastwiskom - owcze sery i baranina. Najistotniejszą jednak kwestią w zakresie rozwinięcia kuchni baskijskiej są organizowane przez miejscowych mikrospołeczności "txocos", skupiające się w celu wspólnego gotowania i biesiadowania. Każdy Bask uczestniczący w takich spotkaniach, poznaje narodowe smaki i uczy się przywiązania do baskijskich wartości. Rozwinięta świadomość kulinarna, w połączeniu z wpływem nowoczesnej kuchni francuskiej (wpływy francuskie są dla Basków lepsze niż hiszpańskie) spowodował bardzo wysoki poziom miejscowej gastronomii. W samym San Sebastian znajduje się osiem gwiazdkowych restauracji Michelin, w tym trzy z trzema gwiazdkami, a dwie regularnie notowane w pierwszej dziesiątce restauracji świata. Dla porównania w Polsce jest tylko jedna restauracja i to z jedną gwiazdką.

Czytaj więcej: # Klub Kolacyjny nr 8 - kuchnia baskijska

# Klub Kolacyjny nr 6 - Noc Kupały

Najdłuższy dzień i najkrótsza noc już za nami. Letnie przesilenie uczciliśmy klubem kolacyjnym na świeżym powietrzu. Mimo letniej pory, zastaliśmy wiosenną aurę. Całe szczęście, po godzinie 17 padać przestało i nawet pojawiło się słońce (jakby na zamówienie). Tym razem, jak przystało na Noc Kupały, skupiliśmy się na polskich potrawach z wpływami afrodyzjaków. W wielu potrawach znalazł się lubczyk, a na stole pojawiła się kalarepka. Afrodyzjakami są też wina, szczególnie musujące, jak również smaczne jedzenie - a tego oczywiście też nie brakowało.

Czytaj więcej: # Klub Kolacyjny nr 6 - Noc Kupały

Partnerzy